Projekt ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących – uwagi PFSRM
04.05.2026
Uwagi PFSRM w skrócie.
Projekt ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących opracowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości zasługuje na uwagę środowiska rzeczoznawców majątkowych. Funkcja biegłego sądowego jest bowiem jednym z istotnych obszarów wykonywania zawodu rzeczoznawcy majątkowego, a opinia o wartości nieruchomości ma często zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia spraw cywilnych, karnych, egzekucyjnych i gospodarczych.
Projekt ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących opracowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości zasługuje na uwagę środowiska rzeczoznawców majątkowych. Funkcja biegłego sądowego jest bowiem jednym z istotnych obszarów wykonywania zawodu rzeczoznawcy majątkowego, a opinia o wartości nieruchomości ma często zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia spraw cywilnych, karnych, egzekucyjnych i gospodarczych.
Z punktu widzenia rzeczoznawców majątkowych projekt należy oceniać przez pryzmat istniejącej, rozbudowanej regulacji zawodowej. Rzeczoznawca majątkowy jest osobą fizyczną posiadającą państwowe uprawnienia zawodowe w zakresie szacowania nieruchomości, nadawane w trybie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Biegłych sądowych z zakresu szacowania nieruchomości powołuje się lub ustanawia spośród osób posiadających takie uprawnienia, a rzeczoznawca majątkowy nie może odmówić pełnienia funkcji biegłego sądowego. Zawód ten jest objęty obowiązkiem stałego doskonalenia kwalifikacji, tajemnicą zawodową, zasadą bezstronności oraz systemem odpowiedzialności zawodowej. Istotą czynności rzeczoznawcy jest sporządzanie na piśmie opinii o wartości nieruchomości w formie operatu szacunkowego, którego treść, forma oraz metodyka wynikają z przepisów prawa, w tym rozporządzenia w sprawie wyceny nieruchomości.
Pierwsza grupa uwag dotyczy relacji projektowanej ustawy do zawodów już regulowanych. W przypadku szacowania nieruchomości kompetencje mają charakter indywidualny i są związane z osobistymi uprawnieniami rzeczoznawcy majątkowego. Dlatego projekt powinien jednoznacznie przesądzać, że instytucja opiniująca nie może zastępować osoby posiadającej wymagane ustawowo uprawnienia zawodowe w tych dziedzinach, w których prawo zastrzega wykonywanie określonych czynności dla osób fizycznych posiadających państwowe uprawnienia. W przeciwnym razie mogłoby dojść do rozmycia odpowiedzialności zawodowej i osłabienia gwarancji jakości opinii.
Drugi problem dotyczy pojęcia „organizacji zrzeszających biegłych”. Projekt posługuje się różnymi określeniami: organizacje zrzeszające biegłych, organizacje i stowarzyszenia zawodowe lub naukowe, organy samorządu zawodowego, stowarzyszenia zrzeszające osoby wykonujące określony zawód. Brak jednolitej definicji może prowadzić do wątpliwości, kto rzeczywiście reprezentuje daną specjalność. W odniesieniu do rzeczoznawców majątkowych właściwym partnerem powinny być organizacje zawodowe reprezentujące tę profesję, a nie dowolne interdyscyplinarne organizacje biegłych. Te ostatnie mogą reprezentować ogólne interesy środowiska biegłych, lecz nie powinny zastępować organizacji zawodowych w sprawach dotyczących standardów, kwalifikacji i praktyki konkretnego zawodu.
Istotne zastrzeżenia budzi także koncepcja Zespołów do Spraw Standaryzacji. W projekcie przewidziano ich udział m.in. w opracowywaniu kryteriów certyfikacji, czasochłonności procedur i standaryzacji badań. W przypadku wyceny nieruchomości należy zachować szczególną ostrożność. Metodyka szacowania nieruchomości wynika z przepisów prawa, standardów zawodowych, dorobku praktyki i wiedzy specjalistycznej. Nadmierna lub arbitralna standaryzacja może prowadzić do uproszczeń, które nie odpowiadają rzeczywistej złożoności spraw sądowych. Trudno również stworzyć jednolite normy czasochłonności. Prosta analiza stanu prawnego nieruchomości może zająć godzinę, natomiast badanie nieruchomości komercyjnej obciążonej wieloma umowami, ograniczeniami i prawami osób trzecich może wymagać kilkudziesięciu godzin pracy. Normowanie takich czynności w sposób sztywny byłoby pozorne i mogłoby negatywnie wpływać na jakość opiniowania.
Kolejna grupa uwag dotyczy sankcji wobec biegłych. Projekt przewiduje możliwość zawieszenia lub cofnięcia certyfikatu, jednak przesłanki te powinny być sformułowane precyzyjnie i proporcjonalnie. Samo prowadzenie postępowania wyjaśniającego z tytułu odpowiedzialności zawodowej nie powinno automatycznie uzasadniać zawieszenia certyfikatu. Również cofnięcie certyfikatu powinno być zastrzeżone dla przypadków rażącego albo uporczywego naruszania obowiązków, które miało istotny wpływ na prawidłowość opiniowania lub bezpieczeństwo danych i dokumentacji. W pracy biegłego występują sytuacje obiektywne, takie jak brak dostępu do nieruchomości, konieczność uzupełnienia materiału źródłowego czy szczególna złożoność sprawy. Nie mogą one być traktowane na równi z rzeczywistym nienależytym wykonywaniem obowiązków.
Wątpliwości budzi również projektowana ocena pracy biegłego, zwłaszcza kryterium „przydatności opinii do rozstrzygnięcia sprawy”. Jest ono nieostre i zależne od praktyki konkretnego sądu. Dopuszczenie opinii uzupełniającej lub opinii innego biegłego nie zawsze oznacza wadliwość opinii pierwotnej. Często wynika z aktywności procesowej stron, spornego charakteru sprawy albo dążenia sądu do ograniczenia ryzyka zarzutów apelacyjnych. Ocena biegłego powinna opierać się na kryteriach obiektywnych: terminowości, spełnieniu wymogów formalnych, jasności, kompletności, wewnętrznej niesprzeczności oraz odniesieniu się do tezy dowodowej.
Szczególnego doprecyzowania wymagają przepisy o dokumentacji i danych osobowych. Jeżeli dokumentacja opinii ma być przechowywana przez okres ważności certyfikatu i kolejne lata, a jednocześnie dane osobowe mają być usuwane wcześniej, powstaje kolizja obowiązków. Dokumentacja opinii niemal zawsze zawiera dane osobowe. Biegły musi mieć możliwość odtworzenia toku pracy, źródeł danych i materiału, na którym oparł wnioski, zwłaszcza w razie zarzutów do opinii, potrzeby sporządzenia opinii uzupełniającej lub obrony prawidłowości wykonanych czynności. Okres retencji danych powinien być zatem skorelowany z okresem przechowywania dokumentacji.
Najbardziej praktyczne znaczenie mają jednak przepisy o wynagrodzeniu. Projekt zakłada, że wynagrodzenie za opinię uzupełniającą nie przysługuje, jeżeli uzupełnienie następuje z uwagi na niejasność, niepełność lub wewnętrzną sprzeczność opinii. Takie rozwiązanie jest zbyt daleko idące. Zarzuty niejasności i niepełności są często standardowym elementem taktyki procesowej. Samo zlecenie opinii uzupełniającej nie dowodzi wadliwości opinii pierwotnej. Odmowa wynagrodzenia powinna być możliwa wyłącznie wtedy, gdy sąd w sposób wyraźny i uzasadniony stwierdzi rzeczywistą wadliwość opinii oraz umożliwi biegłemu zajęcie stanowiska.
Pozytywnie należy ocenić kierunek zmian przewidujących terminy rozpoznawania wniosków o wynagrodzenie i odsetki za opóźnienie, jednak regulacja powinna obejmować również przewlekłość na etapie wydawania postanowienia o przyznaniu należności. Niezbędna jest też automatyczna waloryzacja stawek wynagrodzenia biegłych. Bez takiego mechanizmu wynagrodzenie ulega realnej degradacji, co zniechęca wysoko kwalifikowanych specjalistów do podejmowania funkcji biegłego.
Projekt ustawy ma potencjał uporządkowania systemu opiniowania sądowego, ale w odniesieniu do rzeczoznawców majątkowych wymaga dostosowania do już istniejącej regulacji zawodowej. Profesjonalizacja biegłych nie może polegać na dublowaniu lub osłabianiu mechanizmów odpowiedzialności, kwalifikacji i standardów właściwych dla zawodów regulowanych. Powinna natomiast wzmacniać jakość opinii, niezależność biegłych, sprawność postępowań oraz realne warunki wykonywania tej odpowiedzialnej funkcji.
Krzysztof Gabrel
Prezydent PFSRM
Pełna treść uwag PFSRM do tego projektu ustawy, skierowana w dniu 30 kwietnia 2026 roku do Pana Arkadiusza Myrchy, Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Dotyczy: projektu ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących, wpisanego do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów pod pozycją UD265
Szanowny Panie Ministrze,
Bardzo dziękujemy za przesłanie do naszej organizacji projektu ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących, a tym samym zaproszenie do konsultacji tego projektu. Ustawa regulująca funkcjonowanie biegłych sądowych, z racji charakteru zawodu rzeczoznawcy majątkowego, jest niezwykle istotna dla naszego środowiska. Jednocześnie wyrażamy uznanie dla Pana Ministra oraz całego Ministerstwa Sprawiedliwości za podjęcie prac w tym zakresie, a także o ich doprowadzenie do tego etapu.
Poprzedzając prezentację naszych uwag do projektu ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących, zasadnym wydaje się przybliżenie Panu Ministrowi, zarówno naszej organizacji, jako organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych w rozumieniu art. 4 pkt 15 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (dalej UGN), a także samego zawodu rzeczoznawcy majątkowego. Nasze uwagi do tego projektu zostały sformułowane z uwzględnieniem specyfiki zawodu rzeczoznawcy majątkowego, w tym rzeczoznawcy majątkowego – biegłego sądowego, a także przez pryzmat ustawowo określonych ram funkcjonowania organizacji zawodowych rzeczoznawców majątkowych.
1. PFSRM - organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych.
Polska Federacja Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych (dalej PFSRM) jest organizacją zawodową skupiającą 25 regionalnych stowarzyszeń, których członkami jest blisko cztery tysiące rzeczoznawców majątkowych posiadających państwowe uprawnienia zawodowe w zakresie szacowania nieruchomości, nadane w trybie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami. Znaczna liczba rzeczoznawców majątkowych pełni funkcje biegłych sądowych z zakresu wyceny nieruchomości.
Głównym celem działalności PFSRM jest tworzenie warunków do profesjonalnego rozwoju zawodowego rzeczoznawców majątkowych. PFSRM reprezentuje interesy środowiska w relacjach z instytucjami publicznymi oraz działa na rzecz rozwiązań legislacyjnych i stosowania zasad etycznych służących ułatwianiu i przejrzystości obrotu nieruchomościami. PFSRM jest wydawcą kwartalnika "Rzeczoznawca Majątkowy".
Prowadzimy ustawiczne kształcenie specjalnie przygotowane dla biegłych sądowych, także z udziałem przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Kandydaci na biegłych sądowych z zakresu wyceny nieruchomości, posiadający oczywiście uprawnienia rzeczoznawców majątkowych, kształcą się na specjalistycznym szkoleniu (30 godz.) pt. "Czynności rzeczoznawcy majątkowego jako biegłego sądowego", które to szkolenie na przestrzeni ok. 30 lat ukończyła znacząca liczba rzeczoznawców majątkowych aplikujących do funkcji biegłego sądowego. Ponadto prowadzimy szkolenie dla rzeczoznawców majątkowych pt. „Zachowania asertywne w pracy biegłego sądowego”. A także szkolenie "Praktyczne aspekty wyceny nieruchomości na potrzeby postępowań egzekucyjnych – egzekucje z nieruchomości (KPC)" dla rzeczoznawców współpracujących z komornikami sądowymi i organami egzekucyjnymi.
PFSRM jest aktywnym uczestnikiem procesów legislacyjnych dotyczących wyceny nieruchomości, jak też przepisów dotyczących biegłych sądowych. Uczestniczyliśmy m.in. we wcześniejszych pracach legislacyjnych nad poprzednimi projektami ustaw o biegłych sądowych. Byliśmy także organizatorami konferencji dotyczącej pracy rzeczoznawców majątkowych jako biegłych sądowych. Jesteśmy stałymi uczestnikami Kongresu Nauk Sądowych.
Współorganizujemy, we współpracy ze zrzeszonymi w PFSRM stowarzyszeniami, doroczne Krajowe Konferencje Rzeczoznawców Majątkowych.
PFSRM jest aktywnym członkiem europejskiej organizacji rzeczoznawców majątkowych TEGoVA z siedzibą w Brukseli.
Celem działalności PFSRM jest m.in. zapewnienie by rzeczoznawcami majątkowymi, w tym biegłymi sądowymi, były osoby, które posiadają wysokie kwalifikacje zawodowe, merytoryczne, ale także etyczne oraz stale podnoszoną specjalistyczną wiedzę. Naszą działalność prowadzimy od ponad 30 lat.
2. Zawód rzeczoznawca majątkowy.
Zgodnie z art. 174 ust. 1 UGN rzeczoznawstwo majątkowe jest działalnością zawodową wykonywaną przez rzeczoznawców na zasadach określonych w tej ustawie. Rzeczoznawcą majątkowym jest osoba fizyczna posiadająca uprawnienia zawodowe w zakresie szacowania nieruchomości, nadane w trybie przepisów rozdziału 4 działu V "Działalność zawodowa w dziedzinie gospodarowania nieruchomościami" (art. 174 ust. 2 UGN). Rzeczoznawca majątkowy dokonuje określania wartości nieruchomości, a także maszyn i urządzeń trwale związanych z nieruchomością (art. 174 ust. 3 UGN).
Art. 174 ust. 5 UGN stanowi, że "Biegłych sądowych z zakresu szacowania nieruchomości powołuje się lub ustanawia spośród osób posiadających uprawnienia zawodowe w zakresie szacowania nieruchomości". Jednocześnie rzeczoznawca majątkowy nie może odmówić pełnienia funkcji biegłego sądowego (art. 174 ust. 6 UGN).
W art. 175 ust. 2 UGN wskazano, że rzeczoznawca majątkowy jest zobowiązany do stałego doskonalenia kwalifikacji zawodowych oraz dokumentowania wypełniania tego obowiązku. Dokumentację potwierdzającą wypełnianie tego obowiązku rzeczoznawca majątkowy przechowuje przez okres 5 lat.
Informacje uzyskane przez rzeczoznawcę majątkowego w związku z wykonywaniem zawodu stanowią tajemnicę zawodową (art. 175 ust. 3 UGN).
Prawodawca przewidział również wyłączenie od udziału w szacowaniu nieruchomości danego rzeczoznawcy majątkowego, co dotyczy również wykonywania czynności jako biegły sądowy, jeżeli zachodzą przesłanki wymienione w art. 24 Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 176 UGN).
Zgodnie z art. 177 ust. 1 UGN uprawnienia zawodowe w zakresie szacowania nieruchomości nadaje się osobie fizycznej, która:
1) posiada pełną zdolność do czynności prawnych;
2) nie była karana za przestępstwo przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego, za przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, za przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów, za przestępstwo przeciwko mieniu, za przestępstwo przeciwko obrotowi gospodarczemu, za przestępstwo przeciwko obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi lub za przestępstwo skarbowe;
3) posiada wyższe wykształcenie;
4) ukończyła studia podyplomowe w zakresie wyceny nieruchomości;
5) odbyła co najmniej 6-miesięczną praktykę zawodową w zakresie wyceny nieruchomości;
6) przeszła z wynikiem pozytywnym postępowanie kwalifikacyjne, w tym złożyła egzamin dający uprawnienia w zakresie szacowania nieruchomości.
Uprawnienia zawodowe w zakresie szacowania nieruchomości, osobom które spełniły wymogi określone w art. 177 UGN nadaje minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa (art. 191 ust. 1 UGN). Spełnienie wymogów stwierdza Państwowa Komisja Kwalifikacyjna w postępowaniu kwalifikacyjnym (art. 191 ust. 3 UGN).
Z art. 174 ust. 3 i 3 a UGN wynika, że rzeczoznawca majątkowy dokonuje określania wartości nieruchomości, a także maszyn i urządzeń trwale związanych z nieruchomością, a także może sporządzać opracowania i ekspertyzy, niestanowiące operatu szacunkowego. Upraszczając można postawić tezę, że istotą zawodu rzeczoznawcy majątkowego jest sporządzanie na piśmie opinii o wartości nieruchomości w formie operatu szacunkowego.
Bardzo istotne z punktu widzenia tematu niniejszego wystąpienia jest, że:
1) rodzaje metod i technik wyceny nieruchomości;
2) sposoby określania wartości nieruchomości;
3) sposoby określania wartości nakładów i szkód na nieruchomości;
4) sposób sporządzania, formę i treść operatu szacunkowego;
- określa rozporządzenie Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 5 września 2023r. w sprawie wyceny nieruchomości (Dz.U. z 2023r. poz. 1832).
Z kolei art. 175 ust. 1 UGN stanowi, że rzeczoznawca majątkowy jest zobowiązany do wykonywania czynności, o których mowa w art. 174 ust. 3 i 3a, zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów prawa, ze szczególną starannością właściwą dla zawodowego charakteru tych czynności oraz z zasadami etyki zawodowej, kierując się zasadą bezstronności w wycenie nieruchomości.
Z art. 178 UGN wynika, że rzeczoznawca majątkowy niewypełniający ustawowo nałożonych obowiązków podlega odpowiedzialności zawodowej. Postępowanie z tytułu odpowiedzialności zawodowej wszczyna minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa. Po wszczęciu postępowania minister przekazuje sprawę do Komisji Odpowiedzialności Zawodowej w celu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, o czym stanowi art. 194 ust. 1a ustawy o gospodarce nieruchomościami, z tym, że zgodnie z ust. 1b w przypadku gdy sprawa dotyczy osób powołanych, wyznaczonych lub ustanowionych przez sąd, prokuratora lub komornika, postępowanie z tytułu odpowiedzialności zawodowej wszczyna się wyłącznie na skutek skargi złożonej przez sąd lub prokuratora.
3. Uwagi PFSRM do projektu ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących:
Art. 2 i Art. 3
Z obowiązujących przepisów, przywołanych powyżej wynika, że uprawnienia zawodowe w zakresie szacowania nieruchomości mają charakter indywidualny, mogą być nadane wyłącznie osobie fizycznej, a tym samym zakładamy, że projektowana ustawa o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących, w sposób niedookreślony, nie ma w swoich założeniach, w dziedzinach i specjalnościach, które dotychczas opierały się wyłącznie na zawodowych uprawnieniach indywidualnych, nadać kompetencji wydawania opinii instytucjom opiniującym, co teoretycznie mogłoby następować poprzez certyfikowanie instytucji opiniującej przez Państwową Komisję Certyfikacyjną, potwierdzającą kwalifikacje i kompetencje instytucji opiniującej do wydawania opinii w danej dziedzinie lub specjalności. Zasadnym wydaje się ujęcie tego zagadnienia w sposób jednoznaczny w projektowanej ustawie.
Art. 9
Biorąc pod uwagę zadania postawione przed Państwową Komisją Certyfikacyjną, w tym między innymi wymienione w art. 14 ust. 2 projektu (weryfikacja kompetencji osób fizycznych do wykonywania czynności biegłego sądowego; weryfikacja kompetencji instytucji naukowych lub specjalistycznych do wydawania opinii; wydawanie w imieniu Państwowej Komisji Certyfikacyjnej decyzji w przedmiocie przyznania, zawieszenia albo cofnięcia certyfikatu biegłego sądowego lub certyfikatu instytucji opiniującej), 15 osobowy skład Komisji wydaje się wysoce niewystarczający.
Art. 9 ust. 3 pkt 2
Biorąc pod uwagę ustawowe regulacje dotyczące organizacji zawodowych rzeczoznawców majątkowych, które zostały opisane w pkt 1 niniejszego wystąpienia, zwracamy uwagę, że użyte w projekcie ustawy określanie „organizacje zrzeszające biegłych” nie posiada żadnej definicji ustawowej. Czy projektodawca miał na myśli organizacje zawodowe skupiające osoby wykonujące daną profesję? Czy też bliżej nieokreślone organizacje biegłych o różnych specjalnościach? Sprawa te wymaga naszym zdaniem jednoznacznego zdefiniowania, ponieważ wyłącznie po samej publikacji omawianego projektu ustawy, w przestrzeni publicznej odnotowaliśmy inicjatywy tworzenia różnego rodzaju „związków biegłych”, co jak rozumiemy nie było intencją projektodawcy, a także nie wiąże się profesjonalizacją wykonywania funkcji biegłego sądowego w poszczególnych dziedzinach i specjalnościach. Interdyscyplinarne organizacje biegłych sądowych mogą oczywiście reprezentować ogólne interesy środowiska biegłych sądowych w kontaktach z instytucjami publicznymi, ale bezwzględnie nie mogą wskazywać reprezentantów w poszczególnych dziedzinach i specjalności, których przedstawiciele mają swoje organizacje zawodowe. Takie kompetencje powinny mieć wyłącznie organizacje zawodowe reprezentujące daną profesję zawodową.
Należy nadmienić, że w art. 15 pkt 10 projektu użyto innego określania: „organizacje i stowarzyszenia zawodowe lub naukowe zrzeszające biegłych sądowych reprezentujących różne specjalności”. Z kolei w art. 25 ust. 4 pkt 6 wskazano, przy wydawaniu opinii o kandydacie na biegłego, na „organy samorządu zawodowego albo stowarzyszeń zrzeszających osoby wykonujące określony zawód bądź działalność”. W art. 65 ust. 1 projektu jest mowa o „stowarzyszeniach, izbach i organizacjach zawodowych zrzeszających biegłych”.
Czy we wszystkich tych przepisach, pomimo różnego brzmienia, określania te są tożsame?
Art. 14 ust. 4
Niedookreślone pojęcie i brak wskazania zakresu „niezależności” członka zespołu, co skutkuje niezrozumiałym użyciem tego określenia w konkretnej normie prawnej.
Art. 15 pkt 7 do pkt 9
Nasze zastrzeżenia dotyczące standaryzacji badań w poszczególnych rodzajach ekspertyz; czasochłonności procedur stosowanych w różnych rodzajach badań oraz szczegółowych kryteriów certyfikacji dla danej specjalności przedstawiliśmy w uwagach do art. 23 projektu ustawy.
Art. 15 pkt 10
W tym przepisie zostało użyte określanie „organizacje i stowarzyszenia zawodowe lub naukowe zrzeszające biegłych sądowych reprezentujących różne specjalności”. Czy mowa jest „organizacjach zrzeszających biegłych”, czyli określania tożsamego z użytym w innych częściach projektu? Takie kompetencje powinny mieć wyłącznie organizacje zawodowe reprezentujące daną profesję zawodową (uzasadnienie do uwagi do art. 9 ust. 3 pkt 2).
Art. 23
W tym przepisie ponownie użyte zostało nieprecyzyjne określenie „organizacje zrzeszające biegłych” (uwaga analogiczna jak do Art. 9 ust. 3 pkt 2).
Uwzględniając uwarunkowania prawne wykonywania zawodu rzeczoznawcy majątkowego (opis pkt 2 niniejszego pisma), zasadnym wydaje się postawienie pytania, w jaki sposób Zespół do Spraw Standaryzacji mógłby określić szczegółowe kryteria certyfikacji dla naszej specjalizacji? Zasady wykonywania zawodu rzeczoznawcy majątkowego oraz czynności zawodowych rzeczoznawcy majątkowego wynikają wprost z obowiązujących przepisów. Przypominamy, że istotą zawodu rzeczoznawcy majątkowego jest sporządzanie na piśmie opinii o wartości nieruchomości.
Nasze zastrzeżenia budzi fakt, że Zespół do Spraw Standaryzacji miałby w zakresie swoich zadań „opracowanie czasochłonności procedur”. W PFSRM w ostatnich dwóch latach działał zespół mający wypracować „normy czasochłonności czynności zawodowych rzeczoznawcy majątkowego”. Prace zostały przerwane w marcu 2026 roku w związku z brakiem możliwości określania takich unifikacyjnych norm. Przykładowo badanie stanu prawnego nieruchomości w przypadku braku jego skomplikowania może trwać np. 1 godzinę. Natomiast analiza stanu prawnego nieruchomości wielofunkcyjnych, w których np. zostało zawartych szereg umów zobowiązaniowych, może zająć kilkadziesiąt godzin. Wystarczy sobie wyobrazić analizę czterdziestu zróżnicowanych co do treści umów najmu w centrum handlowym. Merytoryczne opracowanie takich czasochłonności procedur uważamy za zadanie niewykonalne, chyba, że ma to zostać narzucone w sposób arbitralny.
Podobnie nasze zastrzeżenia budzi fakt, że zespół w składzie np. trzyosobowym wypracowałby standaryzację badań w naszej specjalności. W PFSRM prace nad standardami zawodowymi trwają od 30 lat. Standardy ulegają zmianom, modyfikacjom. Czasami są uchylane.
Do powyższego zagadnienia można również złożyć wnioski o charakterze ogólnym. O ile z całą pewnością istnieją specjalności, w których rozwój nowych metod badawczych jest bardzo ograniczony lub nawet praktycznie nie występuje, o tyle istnieje również bardzo wiele obszarów, w których rozwój metod badawczych następuje bardzo dynamicznie. Wydaje się, że istotą postępowania analitycznego prowadzonego przez biegłego jest stosowanie najnowszych metod badawczych. Nadmierna standaryzacja metodyki może w tym przypadku mieć negatywny wpływ na udzielanie najlepszych – z punktu widzenia rozwoju nauki – odpowiedzi. Podsumowując, zaproponowane rozwiązania, co do zasady słuszne i mające prowadzić do poprawy jakości wykonywanych opinii we wskazanych obszarach, wydają się albo bardzo trudne do realizacji, albo mogą wpływać na obniżenie jakości opinii.
Ponadto w propozycji art. 23 ust. 4 występuje niedookreślone pojęcie i brak wskazania zakresu „niezależności” członka zespołu, co skutkuje niezrozumiałym użyciem tego określenia w konkretnej normie prawnej.
Proponowana w art. 23 regulacja jest naszym zdaniem nieprecyzyjna – nie określa zasad, trybu oraz podstaw, według których Zespoły do Spraw Standaryzacji mają działać. W szczególności brak jest wskazania, czy mają one opierać się na określonych normach, dorobku naukowym czy praktyce. Taka nieprecyzyjność stwarza ryzyko uznaniowości w przyjmowaniu kryteria certyfikacji, opracowywaniu czasochłonności procedur i standaryzacji badań. Czy Zespoły do Spraw Standaryzacji powołane przez Państwowa Komisję Certyfikacyjną będą w stanie opracować kryteria certyfikacji, czasochłonności procedur, a przede wszystkim wypracować standaryzację badań we wszystkich specjalnościach biegłych sądowych? Jaka jest przewidywalna liczba takich Zespołów?
Art. 35 ust. 2 pkt 1
Z perspektywy zawodu rzeczoznawcy majątkowego, a przede wszystkim uwzględniając procedurę postępowań z tytułu odpowiedzialności zawodowej, w przypadku których, w następstwie złożonej skargi w pierwszym kroku następuje wszczęcie postępowania, a dopiero w kolejnym kroku przeprowadza się postępowanie wyjaśniające, proponowane w tym przepisie regulacje wydają się zbyt rygorystyczne. Sam fakt prowadzenia postępowania wyjaśniającego z tytułu odpowiedzialności zawodowej, które mogłoby skutkować zawieszeniem certyfikatu biegłego sądowego, naszym zdaniem jest przesłanką niewystarczającą. Zwłaszcza, że minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa sporadycznie orzeka kary pozbawienia uprawnień zawodowych w zakresie szacowania nieruchomości.
Art. 36 ust. 2
Przepis ten przewiduje możliwość cofnięcia certyfikatu, jeżeli biegły „nienależycie wykonuje swoje obowiązki”, w szczególności określone w art. 64–68. Uważamy, że jest to formuła zbyt szeroka, obejmująca potencjalnie nie tylko istotne uchybiania, ale również uchybienia formalne np. incydentalne opóźnienia, spory co do oceny opinii albo niedoskonałości organizacyjne. Dodatkowo art. 37 nakazuje zawiadamianie Komisji o „rażących uchybieniach”, co przy braku dostatecznie precyzyjnych kryteriów może wzmacniać nadmierną represyjność systemu.
Proponujemy zmienić brzemiennie tego przepisu:
Art. 36 ust. 2 „Państwowa Komisja Certyfikacyjna może cofnąć certyfikat biegłego sądowego wyłącznie w przypadku rażącego albo uporczywego naruszania obowiązków biegłego sądowego, jeżeli naruszenie to:
1) miało istotny wpływ na prawidłowość opiniowania albo bezpieczeństwo danych i dokumentacji,
2) miało miejsce ponownie pomimo uprzedniego pisemnego upomnienia.
Po art. 36 ust. 2 dodać ust. 2a w brzmieniu: „Cofnięcie certyfikatu następuje z zachowaniem zasady proporcjonalności, po uprzednim przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego oraz po umożliwieniu biegłemu osobistego odniesienia się do zarzutów i materiału sprawy.”
Cofnięcie certyfikatu jest środkiem o charakterze eliminacyjnym i powinno być zastrzeżone dla naruszeń rzeczywiście poważnych. W praktyce pracy biegłego nie brakuje sytuacji, które tylko pozornie są istotne, a w rzeczywistości wynikają z przyczyn obiektywnych np. problemy z uzyskaniem dostępu do nieruchomości, konieczność uzupełniania materiału źródłowego albo dużego stopnia skomplikowania sprawy. Takie przypadki nie powinny automatycznie stwarzać ryzyka wszczęcia postępowania o cofnięcie certyfikatu. Sankcja tej wagi powinna być zastrzeżona dla sytuacji rażących albo uporczywie powtarzających się.
Art. 38 ust. 2
Poza organami samorządów zawodowych, które same prowadzą postępowania dyscyplinarne, inne organizacje zawodowe, w tym np. organizacje zawodowe rzeczoznawców majątkowych nie posiadają wiedzy na temat postępowań dyscyplinarnych, które prowadzone są przez inne organy (np. w przypadku rzeczoznawców majątkowych postępowania z tytułu odpowiedzialności zawodowej prowadzi minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa).
Art. 58 ust. 2
Przepis ten przewiduje, że ocena pracy biegłego ma obejmować także „przydatność tej opinii do rozstrzygnięcia sprawy”. Kryterium to jest nieostre, wysoce uznaniowe i zależne od praktyki konkretnego sędziego lub organu. Nie można utożsamiać procesowej decyzji o dopuszczeniu kolejnej opinii z rzeczywistą wadliwością lub nieprzydatnością wcześniejszej opinii. W praktyce często dochodzi do dopuszczania kolejnych opinii nie dlatego, że poprzednia była nierzetelna, lecz dlatego, że sprawa jest sporna, strony wywierają presję albo sąd chce ograniczyć ryzyko zarzutu nierozpoznania istoty sprawy.
Proponowana zmiana.
Art. 58 ust. 2 nadać brzmienie:
„2. Ocena, o której mowa w ust. 1, sporządzana jest w konkretnej sprawie i obejmuje:
1) terminowość wykonywania powierzonych zadań;
2) spełnienie przez opinię warunków formalnych, o których mowa w art. 66 ust. 1;
3) jasność, kompletność i wewnętrzną niesprzeczność opinii;
4) zakres odpowiedzi na pytania objęte tezą dowodową.”
Po ust. 2 dodać ust. 2a i 2b w brzmieniu:
„2a. Dopuszczenie opinii uzupełniającej, dodatkowej albo opinii innego biegłego w tej samej sprawie nie może stanowić samodzielnej podstawy oceny negatywnej.
2b. W przypadku zamiaru sporządzenia oceny negatywnej organ prowadzący postępowanie doręcza biegłemu projekt oceny wraz z uzasadnieniem i wyznacza termin 14 dni na złożenie uwag. Ocena negatywna wymaga pisemnego uzasadnienia.”
Pozostawienie w ustawie kryterium „przydatności” sprawi, że o jakości pracy biegłego będzie pośrednio decydować praktyka konkretnego sądu, a nie obiektywne cechy opinii. Z doświadczenia praktyki sądowej wynika, że w jednej sprawie sąd odmawia powołania kolejnego biegłego, uznając opinię za wystarczającą, a w innej – przy porównywalnym poziomie merytorycznym – dopuszcza kolejną opinię. Zdarza się także, że biegły zostaje powołany jako kolejny w tej samej sprawie nie dlatego, że wcześniejsza opinia była nierzetelna, lecz dlatego, że sąd chce dodatkowo zabezpieczyć tok postępowania albo ograniczyć ryzyko zarzutów apelacyjnych. Nie można więc utożsamiać dopuszczenia następnej opinii z nieprzydatnością opinii wcześniejszej. Kryteria oceny powinny odnosić się wyłącznie do elementów możliwych do obiektywnej weryfikacji, takich jak terminowość, kompletność, jasność, wewnętrzna spójność i odniesienie się do tezy dowodowej.
Art. 68 ust. 3
Dostrzegamy niespójność pomiędzy archiwizacją dokumentacji, a usuwaniem danych osobowych. Art. 68 ust. 3 nakazuje przechowywać dokumentację opinii przez okres ważności certyfikatu oraz przez kolejne 3 lata, a przy postępowaniach dotyczących opinii – jeszcze dłużej. Jednocześnie art. 78 ust. 1 przewiduje, że dane osobowe zgromadzone przez biegłego usuwa się po upływie 5 lat od zakończenia roku, w którym je zgromadzono. W praktyce dokumentacja opinii niemal zawsze zawiera dane osobowe, więc oba przepisy są ze sobą kolizyjne.
Proponowana zmiana.
Art. 78 ust. 1 nadać brzmienie: „Okres przetwarzania i przechowywania danych osobowych zgromadzonych przez biegłego sądowego w związku z wydawaniem opinii odpowiada okresowi przechowywania dokumentacji, o którym mowa w art. 68 ust. 3. Po upływie tego okresu dane osobowe podlegają usunięciu albo anonimizacji, chyba że odrębne przepisy wymagają ich dalszego przechowywania.”
Dodać ust. 1a w brzmieniu: „1a. Biegły sądowy przetwarza wyłącznie dane osobowe niezbędne do sporządzenia, obrony i archiwizacji opinii.”
Biegły nie może jednocześnie legalnie przechowywać dokumentacji opinii i usuwać z niej wszystkie dane osobowe po upływie krótszego terminu, jeżeli dokumentacja ta ma nadal pełnić funkcję dowodową lub „ochronną”. W praktyce zarzuty do opinii, wnioski o opinię uzupełniającą czy nawet roszczenia związane z wykonywaniem funkcji biegłego potrafią pojawić się po dłuższym czasie. W takich sytuacjach trzeba mieć możliwość odtworzenia toku pracy, źródeł danych, zakresu materiału badanego i treści dokumentów, na których oparto wnioski. Brak spójności między art. 68 i art. 78 naraża biegłego na sprzeczne obowiązki i niepotrzebne ryzyko. Przepis powinien zatem wiązać retencję danych z okresem przechowywania dokumentacji, a nie z arbitralnym, krótszym terminem oderwanym od realiów praktyki.
Ponadto proponujemy dodanie do art. 68 ustępu 4 w brzmieniu: „Dopuszcza się prowadzenie dokumentacji w postaci elektronicznej”.
Art. 82 i Art. 85
Dotyczy projektowanego art. 618f § 4 pkt 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 46, 304, 1178, 1420 i 1872 oraz z 2026 r. poz. 187) oraz projektowanego art. 89 ust. 2 b pkt 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2025 r. poz. 1228 oraz z 2026 r. poz. 346).
Projekt zakłada, że wynagrodzenie za opinię uzupełniającą nie przysługuje, jeżeli sąd albo organ prowadzący postępowanie zwrócił się o uzupełnienie wcześniejszej opinii z uwagi na jej niejasność, niepełność lub wewnętrzną sprzeczność. Z perspektywy praktyki biegłych sądowych jest to rozwiązanie zbyt daleko idące. W codziennym opiniowaniu, strony postępowania niejednokrotnie składają zarzuty, w których niemal automatycznie zarzucają opinii niejasność, niepełność albo sprzeczność wewnętrzną. Tego rodzaju zarzuty są często elementem taktyki procesowej: mają zdeprecjonować opinię biegłego, wymusić dodatkowe czynności, przedłużyć postępowanie albo stworzyć podstawę do żądania kolejnej opinii. Sam fakt, że sąd zleca opinię uzupełniającą, nie oznacza, że opinia pierwotna była wadliwa/niepełna/niejasna, a także, że dalsza praca biegłego ma zostać wykonana bez wynagrodzenia.
W praktyce opiniowania zarzut niejasności, niepełności albo sprzeczności opinii jest jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów formułowanych przez strony. Często nie wynika on z rzeczywistej wadliwości opinii, lecz z tego, że jedna ze stron nie akceptuje jej wniosków albo chce doprowadzić do dalszego opiniowania. Zdarza się też, że sąd zleca opinię uzupełniającą wyłącznie po to, aby odnieść się do wszystkich zarzutów formalnie zgłoszonych przez stronę i ograniczyć ryzyko dalszych zarzutów procesowych. W takich sytuacjach opinia uzupełniająca nie jest „naprawianiem” opinii wadliwej, lecz kontynuacją pracy biegłego w tej samej sprawie. Pozostawienie przepisu w obecnym brzmieniu stworzy niejako zachętę do składania przez strony rutynowych pism kwestionujących opinię wyłącznie po to, aby podważyć także prawo biegłego do wynagrodzenia za dalszą pracę. To rozwiązanie nie uporządkuje praktyki, lecz wygeneruje dodatkowy obszar sporu. Jeżeli ustawodawca chce zastrzec brak wynagrodzenia dla przypadków rzeczywiście wadliwej opinii, to powinno to następować wyłącznie po wyraźnym, uzasadnionym stwierdzeniu wadliwości opinii przez sąd albo organ prowadzący postępowanie, a nie tylko dlatego, że w sprawie zostało złożone pismo strony używające typowych sformułowań o niejasności czy niepełności opinii.
Wynagrodzenie za opinię uzupełniającą może nie przysługiwać wyłącznie wtedy, gdy sąd, w postanowieniu zawierającym uzasadnienie, a także po uprzednim umożliwieniu biegłemu zajęcia stanowiska, stwierdzi, że wcześniejsza opinia była niejasna, niepełna albo wewnętrznie sprzeczna, a także wskaże, na czym polegały te wady. Samo zlecenie opinii uzupełniającej albo samo powołanie się przez stronę na takie zarzuty nie powinno stanowić podstawy odmowy wynagrodzenia.
Dotyczy projektowanego art. 618l § 2-6 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 46, 304, 1178, 1420 i 1872 oraz z 2026 r. poz. 187) oraz projektowanego art. 93 ust. 1b-1f ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2025 r. poz. 1228 oraz z 2026 r. poz. 346).
Projekt słusznie wprowadza terminy na wydanie postanowienia o przyznaniu należności oraz odsetki za opóźnienie w wypłacie należności. Rozwiązanie to nadal pozostaje jednak niewystarczające, jeżeli opóźnienie powstaje już na etapie wydania samego postanowienia. Projekt nie przewiduje również mechanizmu automatycznej waloryzacji stawek, mimo że doświadczenia ostatnich lat pokazują, iż brak takiej waloryzacji prowadzi do realnej degradacji wynagrodzeń biegłych.
Proponowane zmiany.
W art. 93 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych po ust. 1f dodać ust. 1g w brzmieniu: „1g. W przypadku niewydania postanowienia o przyznaniu należności w terminie określonym w ust. 1b, biegłemu przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od należności ostatecznie przyznanej, począwszy od dnia następnego po upływie tego terminu do dnia wydania postanowienia.”
W art. 618l k.p.k. po § 6 dodać § 7 w brzmieniu: „§ 7. W przypadku niewydania postanowienia o przyznaniu należności w terminie określonym w § 2, biegłemu przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od należności ostatecznie przyznanej, począwszy od dnia następnego po upływie tego terminu do dnia wydania postanowienia.”
W delegacji ustawowej do wydania rozporządzenia określającego stawki wynagrodzenia biegłych dodać zasadę: „Minister Sprawiedliwości określając stawki wynagrodzenia biegłych uwzględnia coroczną waloryzację stawek oraz to, że minimalna stawka godzinowa biegłego nie może być niższa niż 150% minimalnej stawki godzinowej określonej na podstawie przepisów o minimalnym wynagrodzeniu za pracę.”
Alternatywnie rozwiązanie systemowe może odwoływać się do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, ale ustawa powinna wprost zapewniać coroczną waloryzację i dolny próg ochronny.
Uzasadnienie.
Odsetki naliczane dopiero od chwili niewypłacenia należności po wydaniu postanowienia nie rozwiązują całego problemu, jeżeli organ przez wiele miesięcy, a niekiedy nawet przez kilka lat, nie wydaje samego postanowienia. Z praktyki biegłych wynika, że właśnie ten etap bywa najbardziej dotkliwy, bo praca została już wykonana, opinia złożona, a należność przez długi czas pozostaje jedynie „w toku”. Taki model pozostawia biegłego bez realnej ochrony w najdłuższej fazie oczekiwania na wynagrodzenie. Ustawa powinna więc sankcjonować także przewlekłość na etapie rozpoznawania wniosku o przyznanie należności.
Niezależnie od powyższego konieczne jest ustawowe wprowadzenie automatycznej waloryzacji stawek. Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że brak takiego mechanizmu prowadzi do realnej degradacji wynagrodzeń biegłych.
Uwagi o charakterze ogólnym.
Postulujemy stosowne uwzględnienie w regulacjach ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących zagadnień podatkowych z obszaru podatku dochodowego oraz podatku od towarów i usług. Zgłaszane przez biegłych sądowych opóźnienia w wypłacie należnego wynagrodzenia często przekraczają terminy określone na fakturach/rachunkach, jak również terminy wskazujące na możliwość zastosowania „ulgi na złe długi”. Biegli sądowi nie są traktowani wyjątkowo jako podatnicy. Obowiązek podatkowy powstaje u nich z chwilą wykonania usługi. Sąd jako zleceniodawca/kontrahent powinien dostosować się do obowiązujących przepisów i uwzględniać ciążące na biegłych obowiązki podatkowe, zwłaszcza terminowe opłacanie zobowiązań podatkowych. Wydanie postanowienia o wypłacie wynagrodzenia biegłemu często ma miejsce po upływie terminu wskazanego na fakturze/rachunku, a także po upływie terminu zapłaty podatku z tytułu sporządzonej opinii. W związku z powyższym wydaje się zasadne wprowadzenie również zmian w ustawach podatkowych (ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawie o podatku od towarów i usług) wprowadzających szczególny moment powstania obowiązku podatkowego, konsekwentnie do propozycji terminu zapłaty opisanej w uzasadnieniu do projektu ustawy o biegłych sądowych.
Deklarujemy pełną wolę aktywnej współpracy we wszystkich obszarach związanych z funkcjonowaniem biegłych sądowych, w tym w dalszych konsultach projektu ustawy o biegłych sądowych i instytucjach opiniujących.
Z wyrazami szacunku
Krzysztof Gabrel
Prezydent PFSRM
dodano: Poniedziałek, 04/05/2026 07:54
ostatnia aktualizacja: Poniedziałek, 04/05/2026 10:51





